Sołectwo Olza

Drukuj

Olza to miejscowość położona na południu Polski (woj. śląskie, powiat wodzisławski, gmia Gorzyce), w Dolinie Nadodrzańskiej, w miejscu ujścia rzeki Olzy do Odry.

Herb Sołectwa Olza

  • Liczba mieszkańców: 1663
  • Powierzchnia: 566 ha
  • Sołtys: Józef Sosnecki
  • Tel.: 723 862 435 

 

 
tabliczka soltys_mala

 

Miejscowość Olza w 2009 r. w konkursie "Piękna wieś Województwa Śląskiego" zdobyła II miejsce w województwie!

 

Rada sołecka Olzy

Drukuj

  • Józef Sosnecki - przewodniczący rady,
  • Bogusław Krótki - zastępna przewodniczącego rady
  • Marzena Hojka - sekretarz,
  • Teresa Władarz - opiekun społeczny,
  • Lucyna Gajda,
  • Jan Honisz,
  • Beata Młynarczyk,
  • Grzegorz Płaczek,
  • Justyna Wacławczyk.

Radni z Olzy

Drukuj

DSC 0162Zimny Piotr - Olza, tel. 603700498

Historia

Drukuj

 

NAJSTARSZE WZMIANKI, NAZWA WSI

Wieś pojawia się w źródłach w okresie średniowiecza, choć stosunkowo późno (1435 r.). Możemy jedynie snuć domysły o wcześniejszym istnieniu jakiejś sadyby przy przeprawie przez rzeki. Osada wzięła swą nazwę od rzeki Olzy, która w jej sąsiedztwie uchodzi do Odry. W przeszłości, aż do XIX w. obie rzeki na interesującym nas odcinku dzisiejszego pogranicza meandrowały, zmieniały wielokrotnie swój bieg, tworzyły potężne zakola, płycizny i wyspy. Dolinę dotykały wielkie powodzie. Przez stulecia człowiek był wobec sił natury i żywiołu bezradny. Do największych powodzi odnotowanych w kronikach należały te z 1880 r. i 1997 r. Wspaniałe meandry widać jeszcze na rękopiśmiennych mapach z lat 20. XIX w., które zachowały się w zbiorach Archiwum Państwowego we Wrocławiu w zespole akt dawnego Zarządu Regulacji Rzeki Odry. W XIX w. rzeki uregulowano, skracając i prostując ich bieg poprzez wykonanie przekopów. Zbudowano też wały, które miały uratować dolinę przed powodzią.

DWÓR

Począwszy od pierwszej połowy XV w. Odra i Olza dzieliły losy majątku, a później majoratu bogumińskiego (mniejszego państwa stanowego), którego właścicielami byli m.in. Szczepan z Vrbna, Jerzy Burzej z Klwowa, Sobek Bielik z Kornicy, Jerzy Brandenburski i wreszcie przez długi okres, do 1802 r. Henckel von Donnersmarckowie. Właściciele państewka bogumińskiego rezydowali w starym zamku bogumińskim (w dzisiejszych Chałupkach), który po podziale Śląska pomiędzy Prusy i Austrię znalazł się po stronie pruskiej. W ostatnim czasie odnaleziono w Boguminie słup graniczny z końca XVIII w. W 1742 r. część majątku (w tym Odra i Olza) znalazła się po pruskiej stronie granicy; sam Bogumin (bez zamku) pozostał po stronie austriackiej. Na początku XIX w. część pruska uległa dalszemu podziałowi, na leżącą po prawej i po lewej stronie rzeki Odry. Prawobrzeżna część (z Gorzycami, Odrą i Olzą) znalazła się w ręku Walhoffenów, potem hrabiów von Arco, którzy zbudowali swą rezydencję w Gorzycach.

Na skraju dzisiejszego sołectwa Olza istniał jedynie folwark (Vorwerk) Teichhof z zabudowaniami gospodarczymi i administracyjnymi. Jego niemiecka nazwa wskazuje na związek z potężnymi stawami, zbudowanymi w dolinie Odry przez sztuczne spiętrzenie wód systemem potężnych grobli. Pozostałości tych ostatnich „urządzeń inżynieryjnych" widać jeszcze dziś w okolicach dzisiejszych Bełskich Stawów i olzańskiego Dworka.

ARCHEOLOGICZNE ELDORADO

Na początku XX w. rozpoczęła się w okolicach wsi eksploatacja żwiru. Kruszec wydobywano m.in. z koryta Odry na wysokości mostów, ze starorzeczy pomiędzy Olzą i Odrą, w kierunku Uchylska. Wyrobiska zalewała woda. W II połowie XX w. żwirownie upaństwowiono. Postępował proces mechanizacji wydobycia, zbudowano też bocznicę kolejową w kierunku potężnej żwirowni „Odra". W latach 50. i 60. XX w. w trakcie eksploatacji kruszywa dokonywano wielu przypadkowych odkryć niezwykle cennych zabytków archeologicznych. Oprócz występujących w okolicy w dużych ilościach kości prehistorycznych zwierząt (gromadził je kierownik szkoły w Odrze, Pawlina) znaleziono także: kilka toporków kamiennych; brązowy sztylet, diadem i sierp; czekan bojowy z XVI–XVII w. oraz topór bojowy; miecze: rzymski – tzw. glaudius i nowożytny z XVI w.; brązowe wiadro z okresu wpływów rzymskich oraz średniowieczną obręcz koła.

TRÓJKAT TRZECH REPUBLIK

Po przyłączeniu w 1922 r. części Górnego Śląska do Polski Olza znalazła się na „kresach" nie tylko ówczesnego województwa śląskiego, ale i całej Rzeczpospolitej. O jej niezwykłym położeniu nie świadczyło samo położenie przy granicy, ale u styku aż trzech granic powstałych wtedy republik: Czechosłowacji, Rzeczpospolitej i Niemiec. Miejsce to było w okresie międzywojennym nie mniej słynne niż mysłowicki Trójkąt Trzech Cesarzy, w którym przez I wojną światową stykały się granice trzech wielkich mocarstw.

W tym okresie odbywały się w wiosce różne imprezy i uroczystości: zloty chórów, biwaki powstańcze i harcerskie, ogniska, zawody sportowe. Najważniejszymi były coroczne majowe biwaki powstańcze – organizowane na pamiątkę wybuchu III powstania śląskiego oraz Marsze Powstańców nad Odrę – które ruszały spod mysłowickiego Trójkąta Trzech Cesarzy. Przebieg uroczystości opisywała „Polska Zachodnia", „Powstaniec". Relacjonowało je radio. W wiosce gościli liczni notable, przybyła też delegacja lwowskich Orląt. W tym czasie żywa była pamięć stoczonej pod Olzą niezwykle krwawej bitwy w III powstaniu śląskim. W wiosce działało kilka klubów sportowych, liczne organizacje i stowarzyszenia. Kierownik szkoły, Rohrbach był redaktorem pisemka „Głos dziecka znad Odry i Olzy".

Powstanie węzła kolejowego, uzyskanie „statutu" miejscowości granicznej i powstanie drogowego przejścia granicznego spowodowało rozwój wioski. Powstał budynek dworca kolejowego, a w latach 30. XX w. – nowoczesna szkoła i kościół; eksploatację kruszywa prowadziły żwirownie.

WIEŚ, GMINA

Wieś była dawniej odrębną gminą. Po wojnie uzyskała status gromady, od 1973 r. jest jednym z sołectw gminy Gorzyce. Ludność trudniła się rolnictwem. W XIX i XX w. wielu mieszkańców znalazło zatrudnienie w przemyśle i górnictwie. „Złote lata" przypadały na okres międzywojnia. Olza stanowiła wtedy ważny węzeł kolejowy. Od lat 80. XIX w. posiadała połączenie kolejowe na linii Rybnik-Chałupki. W okresie I wojny światowej Rybnickie Gwarectwo Węglowe zbudowało prywatną linię z Olzy do kopalni „Anna" w Pszowie. Od lat 20. XX w. istniało połączenie z Brzeziem koło Raciborza. W krajobrazie wsi wyróżniały się obiekty infrastruktury kolejowej i drogowej: budynek dworca (ostatnio odnowiony), most drogowy i most kolejowy (kilka razy niszczone lub uszkodzone: w 1921 r., 1939 r., 1945 r., 1997 r., później odbudowywane), a także zbudowane w międzywojniu szkoła i kościół, familoki niewielkiej kolonii kopalni „Anna". Po wojnie rozwinęły się miejscowe żwirownie, po których pozostały wypełnione wodą wyrobiska, pełniące od przełomu lat 70. i 80. funkcje rekreacyjne. Do lat 90. XX w. istniały tu ośrodki wypoczynkowe KWK „Anna" i KWK „1 Maja". Zniszczyła je powódź. Odbudowano tylko drugi z wymienionych.

SCHOERNER

Ostatnia wojna zebrała wiele ofiar. Wśród nich najwięcej było mężczyzn powołanych do wojska niemieckiego. Spośród 690 mieszkańców wioski powołanie otrzymało 198 osób (dane za okres od czerwca 1940 r. do listopada 1944 r.), a śmierć poniosło 79. W 1945 r. Armia Czerwona prowadziła tu zaciętą walkę z Niemcami, którymi dowodził feldmarszałek, gen. Ferdinand Schoerner, wyznaczony krótko potem w testamencie Hitlera naczelnym dowódcą wojsk lądowych upadającej Rzeszy. Znany z brutalnych metod i bezwzględności generał przebywał krótko w Olzie. Pamiętali go starsi mieszkańcy wioski. Działania wojenne spowodowały zniszczenie wielu domostw.

LUDZIE

Ks. dr Edward Wieczorek, olzański proboszcz był specjalistą od św. Jana Nepomucena. Z miejscowości pochodził także dr Łucjan Goik, zasłużony pedagog.

TO MUSISZ ZOBACZYĆ

I. Kościół parafialny powstały w latach 1932-1935 odbudowano po zniszczeniach ostatniej wojny.

II. Kaplica architektoniczna, klasycystyczna z około 1800 r. znajduje się w centrum wsi. Obiekt wpisano do rejestru zabytków. We wnętrzu znajduje się m.in. zabytkowy obraz św. Jana Nepomucena. Stan wody w czasie powodzi upamiętniają tabliczki umieszczone na zewnętrznej ścianie budynku. Wnętrze pokaże opiekująca się kaplicą Teresa Warzeszka.

III. Budynek dworca kolejowego przypomina czasy świetności kolei.

IV. Krzyż kapliczkowy znajduje się przy ul. Bogumińskiej.

V. Krzyż pokutny jest zabytkiem średniowiecznego prawa. Stawiał go sprawca w miejscu zbrodni.

VI. Kolonia Olecka – kopalnia „Anna" zbudowała w I połowie XX w. dla swoich pracowników patronacką kolonię, tzw. Kolonię Olecką przy drodze z Olzy do Odry, w niedalekim sąsiedztwie dworca kolejowego. Kolonia składa się z kilku podpiwniczonych, piętrowych budynków mieszkalnych oraz obiektów gospodarczych. W wiosce, w tym i w kolonii, osiedliło się wielu urzędników kolejowych, celników i pograniczników.

VII. Dworek – resztki zabudowań dawnego folwarku Teichhof.

VIII. Budynki mieszkalne z przełomu XIX i XX w. znajdują się w kilku miejscach. Murowane, z łamanym dachem, kryte dachówką posiadają nieliczne zdobienia (otworów drzwiowych i okiennych, gzymsy).

DLA AKTYWNYCH – DLA CAŁEJ RODZINY

1. Ośrodek „Olza" – nasza mała Riwiera. Ogromną popularnością wśród mieszkańców południowo-zachodniej części naszego województwa cieszy się ośrodek wypoczynkowy „Olza", dawnej KWK „1 Maja" Pięknie położony na półwyspie otoczonym z trzech stron wodą, a przy tym znakomicie zagospodarowany, jest jedną z turystycznych wizytówek naszej gminy i powiatu. Brzegi półwyspu w kilku miejscach opadają stromo w kierunku wody, w innych porasta je bujna roślinność. Znajdują się tu liczne domki wypoczynkowe, pięknie wpisane w krajobraz. Jest piaszczysta plaża, kąpielisko, wypożyczalnia sprzętu wodnego (kajaki, rowerki wodne). Słońce, piasek, woda. Ostatnio także kula wodna. I tłumy spragnionych wypoczynku ludzi – młodzież, rodziny, emeryci.

Na terenie ośrodka znajdują się liczne obiekty i urządzenia: domki 8-osobowe, pole namiotowe i caravaningowe, sanitariaty, bar-smażalnia ryb, kawiarnia, grill. Nie ma problemu z zagospodarowaniem wolnego od wody i plaży czasu. Do dyspozycji gości pozostają: scena z kręgiem tanecznym, salon gier zręcznościowych, boisko do siatkówki, place zabaw dla dzieci, zjeżdżalnie, karuzele, piaskownice. Wieczorami można powyginać trochę ciało (mniej lub bardziej śmiało) przy dyskotekowych rytmach. Z cyklicznych imprez warto wspomnieć współorganizowane przez dom kultury niezwykle romantyczne obchody Nocy Świętojańskiej. Poza tym swoje festyny organizują tu różne zakłady pracy i organizacje.

W pamięci mieszkańców przetrwała pamięć o kopalnianej tradycji ośrodka. Niejeden powie, że jedzie „na Maja". Dobrze, że sezon rozpoczyna się właśnie 1 maja.

2. Falklandy, nie mniej urokliwe niż sąsiednie, dawne kąpielisko KWK „1 Maja", pozostawały w gestii KWK „Anna" w Pszowie. Zniszczyła je powódź w 1997 r. Nie doczekały się niestety odbudowy. Z ziemi wyłaniają się resztki dawnych urządzeń. Brak infrastruktury nie zniechęca jednak spragnionych wody, cienia drzew, ciszy; amatorów kąpieli i odpoczynku „na dziko". Falklandy żyją dziś własnym życiem. Czekamy na ich zagospodarowanie, bo na pewno na nie zasługują.

3. Pole Biwakowe „Europa". Przy drodze z Olzy do Uchylska, w sąsiedztwie dawnych wyrobisk pożwirowych, zalanych od lat wodą, znajduje się znakomicie zagospodarowane pole biwakowe z domkami noclegowymi, niewielkim polem namiotowym, boiskami do siatkówki oraz piłki nożnej i plażowej. Są utrzymane w czystości sanitariaty, grill, plac zabaw dla dzieci. Pod dużym zadaszeniem ze sceną i licznymi stolikami (500 miejsc siedzących) można się schronić przed słonecznym żarem lub w niepogodę. Mniej tu zgiełku niż „na Maju". Polecam pole zakochanym, spragnionym ciszy, lubiącym ucieczkę od miejscowego zgiełku. Jest to bardzo dobre miejsce odpoczynku dla rowerzystów. Na polu campingowym organizowane są także różnego rodzaju imprezy, począwszy od zlotów chórów, poprzez koncerty, skończywszy na festynach, biesiadach, czy spotkaniach pracowniczych. Ich uczestnicy mogą skorzystać ze strzelnicy, przejażdżki zaprzęgiem z kucykiem; ugasić pragnienie zimnym piwem, a głód zaspokoić specjałami serwowanymi w niewielkim bufecie. Prowadzony przez zarządcę pola gościniec (dom przyjęć, restauracja, pizzeria) oferuje znakomitą pizzę, dania obiadowe i typu fast-food, a także usługi cateringowe.

4. Nowe kąpielisko. Prace związane z utworzeniem plaży i kąpieliska trwały ładnych parę lat, a na dobre rozpoczęły się w 2008 r. Projekt zakładał budowę kąpieliska na bazie zbiornika pożwirowego. Wyprofilowano niecki kąpielowe dla dzieci i dorosłych. Wysoki poziom wody w kąpielisku spowodowany sytuacją powodziową uniemożliwił uruchomienie go w 2010 r. W skład obiektu wchodzą kąpielisko dla dzieci, kąpielisko dla dorosłych oraz plaże żwirowe i trawiaste. Zejście do wody stanowi plaża żwirowa. Cały obiekt jest ogrodzony. Kąpielisko znajduje się tuz obok pola biwakowego. Oddano je do użytku w 2011 r.

5. Łowiska wędkarskie należą do różnych osób, instytucji i organizacji. Cieszą się ogromna popularnością. Polecamy strony internetowe Polskiego Związku Wędkarskiego oraz kół.

NIESAMOWITE POGRANICZE

Od najdawniejszych czasów w okresie roztopów lub deszczów rzeki wylewały i zmieniały swój bieg. Trudno tu nawet mówić o jednym korycie rzecznym. W źródłach historycznych znajdujemy informacje o potężnych powodziach, które zalewały całą dolinę Odry (I połowa XVI w., 1888 r.). W czasie powodzi rzeka wylewała, woda rozlewała się aż po skraj Płaskowyżu Rybnickiego. Zalewała nie tylko położone nad Olzą i Odrą wioski, ale także Stawy w Bełsznicy, Dworek w Olzie i okolice leśniczówki – Domu Pomocy Społecznej w Gorzycach, a także duże części miasta Bogumin. Ostatnia z katastrofalnych powodzi miała miejsce w 1997 r. Oprócz tych klęsk żywiołowych zdarzały się i nadal zdarzają regularne, z reguły wiosenne, podtopienia wspomnianych okolic.

WYDARZENIA

Spośród wielu imprez organizowanych przez dom kultury, szkołę, ośrodki wypoczynkowe i stowarzyszenia polecam: obchody Nocy Świętojańskiej, QAK'a (festiwal muzyki rockowej, niezależnej – na polu biwakowym), Regge Party (na polu biwakowym), Nocne Konfrontacje Teatralne (spektakl teatrów, tańca, ognia – w ośrodku „Olza") oraz przeglądy chórów. Co roku można w kościele posłuchać kolęd w czasie Spotkań Kolędowych. Tutejszy dom kultury organizuje liczne wystawy (malarstwa, grafiki, fotografii). Olza jest chyba najbardziej rozśpiewaną wsią.

 

Na terenie całego starorzecza prowadzono od początków XX w. intensywną eksploatację żwiru. Na dawnych meandrach powstawały wielkie wyrobiska, które od razu zajmowała wszechobecna tu woda. W ten sposób powstały niewielkie, ale głębokie zbiorniki na skraju Olzy (przy drodze do Uchylska), pomiędzy wałami, a wsią Olza oraz nad Odrą na odcinku od mostu kolejowego po nieistniejący dziś Kamień.

Opisywane zbiorniki posiadają silnie rozwiniętą linię brzegową oraz znaczne głębokości. Są one pozostałością po działających tutaj do II połowy XX w. prywatnych i „uspołecznionych" żwirowniach, gospodarujących na dziesiątkach hektarów, m.in. działającej od 1913 r. dużej żwirowni w Odrze. Ta ostatnia przechodziła różne przeobrażenia, należała m.in. od 1954 r. do Wodzisławskich Zakładów Przemysłu Terenowego Materiałów Budowlanych (razem z siedmioma cegielniami). W trakcie eksploatacji żwiru znaleziono liczne i cenne zabytki datowane na okres od ok. 1200 lat p.n.e. do czasów nowożytnych, a także kości. Część wyrobisk stanowi akweny organizacji wędkarskich. Do 1997 r. na terenie Odry funkcjonowały dwa ośrodki wypoczynkowe – kopalni „Anna" (nazywany „Falklandami") i kopalni „1 Maja". Pierwszy, zniszczony przez powódź nie doczekał się odbudowy, drugim zarządzają osoby prywatne (Ośrodek „Olza").

Obok mostu kolejowego znajdują się samoczynne wrota u wylotu kanału doprowadzającego do rzeki wodę spływającą z pól. Gdy podnosi się poziom wody na Odrze wrota zamykają się.

 

 

 

Źródło: Przewodnik po gminie Gorzyce i mieście Boguminie - autor Daniel Jakubczyk